26.02.2026
Strategia ekspansji polskich przedsiębiorstw do Kanady
Eksport jest często pierwszym krokiem w aktywnym rozwoju działalności na zagranicznych rynkach, z reguły poprzedzającym decyzję o rozwoju bardziej kapitałochłonnych form obecności na danym rynku, takich jak bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ).

Badania zwracają uwagę na to, że przedsiębiorstwa eksportujące są często bardziej produktywne i lepiej zorganizowane. Sugeruje to występowanie tzw. uczenia się poprzez eksport (ang. learning-by-exporting), przy czym znaczenie tego efektu zależy m.in. od specyfiki branży.
Geograficzny profil polskiego eksportu pozostaje nadal w znacznym stopniu „europejski”. W 2024 r. na wymianę z krajami Unii Europejskiej przypadło 74,2 proc. wartości polskiego eksportu towarów. Udział rynków rozwiniętych ogółem wynosił 86,5 proc., natomiast rynków rozwijających się – 8,2 proc.
Dywersyfikacja eksportu jako strategia budowania odporności organizacyjnej
Odporność organizacyjna (ang. resilience) oznacza zdolność przedsiębiorstwa do podtrzymania kluczowych procesów oraz powrotu na ścieżkę wzrostu po wystąpieniu zakłóceń, takich jak szoki popytowe czy przerwanie łańcucha dostaw.
W warunkach narastającej niepewności na rynkach międzynarodowych geograficzna dywersyfikacja eksportu może służyć jako narzędzie do budowania odporności. Po pierwsze, rozłożenie sprzedaży na większą liczbę rynków zmniejsza zależność firmy od koniunktury w jednym kraju lub regionie, a jednocześnie zwiększa elastyczność w przekierowywaniu aktywności handlowej tam, gdzie popyt utrzymuje się na wyższym poziomie. Po drugie, dywersyfikacja sprzyja rozwojowi zdolności organizacyjnych. Wejście na nowe rynki wymaga pozyskania wiedzy o klientach, kanałach dystrybucji, standardach i regulacjach, a także rozwoju procesów zarządczych i analitycznych w organizacji (firmie).
Na tle dominacji rynków europejskich, rola rynków pozaeuropejskich pozostaje nadal ograniczona, choć z perspektywy dywersyfikacji może mieć istotne znaczenie strategiczne. Przykładowo, w 2024 r. udział Kanady w polskim eksporcie wyniósł zaledwie 0,6 proc.
Uwarunkowania strategii wejścia do Kanady
Kanada jest rynkiem wysoko rozwiniętym i instytucjonalnie stabilnym, a zarazem zróżnicowanym przestrzennie. W 2024 r. populacja kraju wyniosła ok. 41,29 mln osób, a nominalny PKB ok. 2,24 bln USD. Z perspektywy polskich eksporterów oznacza to rynek mniejszy niż w USA, ale o relatywnie wysokiej sile nabywczej i wysokiej jakości otoczenia formalnego. Dystans pomiędzy Warszawą a Ottawą to ok. 6 596 km, co zwykle wiąże się z dłuższymi czasami dostaw, większą wrażliwością na zakłócenia w transporcie oraz koniecznością ostrożniejszego planowania zapasów i standardów obsługi. Dla MŚP może to oznaczać większą wagę decyzji dotyczących Incoterms, modelu magazynowania oraz doboru partnera logistycznego już na etapie pilotażu. Powierzchnia Kanady ma ok. 9,98 mln km² (ok. 31,9 razy więcej niż Polska), co oznacza konieczność wyboru regionu dla wejścia na rynek oraz doboru odpowiednich kanałów dystrybucji. Praktycznym ograniczeniem są też różnice czasowe (sześć stref czasowych), które oddziałują na rytm komunikacji czy dostępność obsługi posprzedażowej. Istotny jest także federalny charakter państwa (10 prowincji i 3 terytoria). W praktyce część uwarunkowań prowadzenia działalności może różnić się pomiędzy jurysdykcjami. Dla polskich przedsiębiorców oznacza to, że podejście sekwencyjne (tj. wybór kilku priorytetowych lokalizacji, test modelu sprzedaży, a następnie skalowanie) bywa bardziej efektywne kosztowo i organizacyjnie.
Biorąc pod uwagę ocenę konkurencyjności w IMD World Competitiveness Ranking 2025, Kanada zajmuje 11. miejsce pośród 69 gospodarek. Wysoka pozycja w kategorii efektywności biznesu (4. miejsce) oraz finansów (4. miejsce) sugeruje otoczenie sprzyjające stabilnemu prowadzeniu działalności oraz korzystaniu z rozwiniętych usług finansowych. Jednocześnie wysoka ocena otoczenia dla inwestycji międzynarodowych (5. miejsce), wynika z silnych powiązań Kanady z międzynarodowymi łańcuchami wartości, co może zwiększać atrakcyjność rynku dla firm działających jako dostawcy komponentów czy podwykonawcy.
Czynniki regulacyjno-prawne
Kanada wyróżnia się przewidywalnym otoczeniem instytucjonalnym, co odzwierciedla ocena jego jakości za pomocą wskaźników Worldwide Governance Indicators (WGI) Banku Światowego. Kraj ten osiąga bardzo wysokie wyniki w obszarach kluczowych dla przewidywalności reguł gry: skuteczność rządzenia (85,54), udział obywateli w procesach demokratycznych (83,17), jakość regulacji (76,35) oraz kontrola korupcji (80,89). W kontekście różnic względem USA ważny jest wymiar stabilności politycznej. Kanada również wypada tu korzystnie (76,12), co w praktyce zwykle oznacza mniejsze prawdopodobieństwo nagłych zmian w polityce handlowej. Dodatkowo dobry wynik dla praworządności wskazuje na solidne podstawy egzekwowania kontraktów i ochrony praw własności (82,11).
Z perspektywy eksportera kluczowe jest sprawne rozpoznanie klasyfikacji taryfowej, wymogów granicznych oraz konieczności uzyskania ewentualnych pozwoleń (np. dla wybranych kategorii produktów, komponentów czy technologii). Podstawowym operatorem granicznym jest Canada Border Services Agency (CBSA), która publikuje wytyczne dla importerów oraz opis procedur importu. Dla stawek i klasyfikacji taryfowej punktami odniesienia są zasoby CBSA dotyczące Canadian Customs Tariff (opartego na HS), przy czym sektory wrażliwe mogą być okresowo obejmowane dodatkowymi instrumentami polityki handlowej. Istotnym obszarem ryzyka zgodności są również ograniczenia i pozwolenia w handlu towarami kontrolowanymi – Kanada prowadzi system kontroli importu i eksportu oparty m.in. o Export and Import Permits Act, a informacje i systemy obsługuje Global Affairs Canada. Jednocześnie należy podkreślić, że Kanada jest państwem federalnym, w którym część regulacji istotnych dla handlu może różnić się w zależności od prowincji. Oznacza to konieczność rozpoznania lokalnych przepisów obowiązujących w danej prowincji.
Czynniki ekonomiczne
Kanada należy do grona największych i najwyżej rozwiniętych gospodarek świata. W 2024 r. nominalny PKB Kanady wyniósł ok. 2,24 bln USD, a realny wzrost gospodarczy ok. 1,6 proc. Jest to rynek tradycyjnie powiązany handlowo z USA, co w praktyce przekłada się na znaczenie czynników koniunkturalnych w Ameryce Północnej. Zamożność odbiorców sprzyja popytowi na wyżej pozycjonowane produkty, dla których cena nie jest głównym argumentem sprzedażowym. W 2024 r. PKB per capita według parytetu siły nabywczej wyniósł ok. 65 463 USD.
Kanada w ostatnich latach podlegała presji inflacyjnej, ale dynamika wzrostu cen wyraźnie się obniżyła. Wskaźnik CPI wyniósł ok. 2,4 proc. w 2024 r., wobec ok. 3,9 proc. w 2023 r. i ok. 6,8 proc. w 2022 r. Sytuacja na rynku pracy sugeruje umiarkowaną dostępność zasobów pracy. Stopa bezrobocia wyniosła ok. 6,5 proc. w 2024 r. (wobec ok. 9,7 proc. w 2020 r.). Kanada jest gospodarką bardzo otwartą, co zwiększa przestrzeń dla dostawców zagranicznych, ale też wzmacnia presję konkurencyjną. W 2024 r. eksport towarów i usług stanowił ok.32,4 proc. PKB, a import ok. 32,7 proc. PKB. W ocenie opłacalności sprzedaży do Kanady istotny jest również kurs walutowy. Średni kurs CAD/PLN według NBP z 9 stycznia 2026 r. wyniósł 2,6081. Zmienność kursu wpływa na konkurencyjność cenową, dlatego przy wycenach i negocjacjach warto rozważać mechanizmy aktualizacji cen oraz politykę zabezpieczania ryzyka walutowego (w zależności od skali sprzedaży i marż).
Wysoki napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) wskazuje, że Kanada pozostaje atrakcyjnym miejscem lokowania kapitału, a wiele branż jest „obsadzonych” przez globalnych graczy. Napływ BIZ netto wyniósł ok. 58,8 mld USD w 2024 r. (ok. 2,6 proc. PKB). Dla polskich firm oznacza to podwyższony próg wejścia w zakresie standardów jakości, wymagań kontraktowych oraz oczekiwań dotyczących stabilności dostaw.
Czynniki społeczno-kulturowe – kanadyjski konsument, pracownik, szef
Pod względem specyfiki kulturowej Kanada różni się od Polski, co rodzi konsekwencje dla sposobów komunikowania wartości produktu czy stylu współpracy z partnerami biznesowymi. Kanadyjska kultura cechuje się znacznie niższym dystansem władzy w ujęciu Hofstede (Kanada: 39 vs. Polska: 68), czyli wyróżnia się dążeniem do większej równości pomiędzy ludźmi oraz niższym akcentowaniem zależności hierarchicznych. W praktyce przełożeni są relatywnie „bliżej” zespołów, a rzeczowy, partnerski dialog zastępuje relacje hierarchiczne. Dla polskiego eksportera implikacją jest zwykle większa waga jasności ustaleń, sprawnej wymiany informacji i unikania komunikacji, która może brzmieć zbyt autorytarnie. W relacjach B2B często premiowane są kompetencje, przygotowanie merytoryczne i przejrzysta kultura współpracy (w tym np. pisemne podsumowanie ustaleń), a w rozmowach – bezpośredniość połączona z uprzejmością.
Drugą istotną różnicą kulturową jest wyższy indywidualizm w Kanadzie (wynik 72 w porównaniu z 47 dla Polski), który oznacza wyższość interesu jednostki nad interesem grupy. W komunikacji zwykle sprawdzają się wykazanie korzyści dla użytkownika, transparentne warunki oferty, czytelne zasady zwrotów czy wygoda procesu zakupowego (zwłaszcza w kanale online). Jednocześnie jednak ten kontekst (w tym wrażliwość na kwestie społeczne) sprawia, że „twarda sprzedaż” bywa odbierana jednak gorzej niż przykładowo w USA. Dlatego skuteczniejsze są argumenty o wiarygodności, jakości i odpowiedzialności marki oraz dowody (np. certyfikaty czy recenzje). Warto też uwzględnić, że na decyzje zakupowe silnie wpływają presja kosztowa i ostrożność gospodarstw domowych. W 2025 roku Bank Kanady sygnalizował osłabienie intencji zakupowych i wzrost ostrożności konsumentów w warunkach niepewności handlowej oraz obaw o sytuację finansową. Z perspektywy eksportera praktycznym wnioskiem jest nacisk na „value for money”, wprowadzenie mniejszych opakowań lub tańszych wersji produktu, czytelne porównania wariantów oraz specjalne oferty (np. progi darmowej dostawy albo pakiety produktowe).
Kanadę cechuje także niższe unikanie niepewności, czyli gotowość do mierzenia się z nieznanym (Kanada: 48 vs. Polska: 93). Sprzyja to pragmatycznemu podejściu do testowania nowych rozwiązań i akceptacji innowacji. Z drugiej strony, z badań konsumenckich wynika, że niepewność na poziomie makroekonomicznym i rosnące koszty utrzymania skutkują ostrożniejszym podejściem do wydatków oraz większą selektywnością zakupową. Może to podnosić znaczenie jasnej polityki zwrotów i korzyści produktów.
Kolejna różnica dotyczy wyższego przyzwolenia, czyli akceptacji dla realizacji dążeń i aspiracji jednostki (wynik dla Kanady na poziomie 68 względem 29 dla Polski). Zwykle przekłada się to na relatywnie większą wagę jakości życia, równowagi praca–czas wolny oraz „komfortu użytkowania” w kategoriach konsumenckich. Dla eksportera oznacza to, że obok twardych parametrów produktu warto eksponować korzyści związane z wygodą, bezpieczeństwem czy oszczędnością czasu. Jednocześnie — podobnie jak w innych gospodarkach rozwiniętych — bieżąca sytuacja dochodowo-kosztowa ogranicza skłonność do zakupów uznaniowych. W praktyce wzmacnia to sens pozycjonowania produktu wokół „racjonalnej przyjemności”, a także ofert ułatwiających decyzję (np. wydłużony okres gwarancji czy pakiety serwisowe).
Wreszcie, w Kanadzie w większym stopniu niż np. w USA, do głosu dochodzą różnice regionalne i dwujęzyczność, co dotyka zarówno konsumentów, jak i relacji biznesowych (zwłaszcza w prowincji Quebec). Wchodząc do prowincji Quebec, polski eksporter powinien uwzględnić francuski jako język komunikacji marketingowej oraz lokalne wymogi dotyczące oznaczeń i przekazów handlowych. Nie jest to jedynie kwestia formalna, w praktyce może bowiem przesądzać o wiarygodności marki i skuteczności współpracy z dystrybutorem, siecią lub partnerem usługowym.
Czynniki technologiczne
Kanada jest kluczowym szlakiem komunikacyjnym dla północnoamerykańskiego rynku logistycznego. Wartość kanadyjskiego rynku kurierskiego i usług lokalnych wzrosła do rekordowych 19,3 mld USD w 2022 r. Co więcej, siedem spośród 100 wiodących firm logistycznych na świecie ma swoją siedzibę w Kanadzie. Istotną zmienną jest również liczba użytkowników Internetu. W 2025 r. wynosiła ona 39,3 mln, z perspektywą wzrostu do 40,8 mln w 2030 r. Penetracja Internetu wyniosła bardzo wysokie 98 proc. populacji w 2025 r., z perspektywą stabilnego poziomu do 2030 r. Do 2029 r. kanadyjski rynek e-commerce ma osiągnąć ponad 104 mld USD. Zapytani o swoje zachowania zakupowe w badaniu z 2023 r. kanadyjscy konsumenci, mimo że większość preferuje tradycyjne zakupy stacjonarne, docenili łatwość i wygodę, jaką oferują zakupy online. Aż 60 proc. kupujących online preferowało jednak zakupy w kanadyjskich firmach, angażując się w oddolne inicjatywy na rzecz wsparcia kanadyjskiej gospodarki.
Kanada w rankingach wielu instytucji międzynarodowych plasuje się na wysokich pozycjach w obszarze innowacyjności. Została sklasyfikowana na trzynastej pozycji na świecie pod względem konkurencyjności cyfrowej, która uwzględnia zdolności kraju do wdrażania technologii cyfrowych w przedsiębiorstwach i organizacjach rządowych. Sprzyja to wykorzystaniu kanałów online w ekspansji na tym rynku.
Wybrane sposoby wejścia na rynek kanadyjski
Rynek kanadyjski umożliwia polskim firmom wiele ścieżek wejścia, a wybór optymalnej często zależy od branży oraz etapu rozwoju firmy. Specyfika rynku (ogromny obszar), zróżnicowanie kulturowe (dwa języki urzędowe, silne społeczności imigranckie), wysoki poziom rozwoju i konkurencyjności – sprawiają, że często stosuje się równolegle kilka form wejścia.
I tak, wiele polskich przedsiębiorstw rozpoczyna działalność w Kanadzie od eksportu pośredniego, korzystając z lokalnych importerów lub agentów. Polskie firmy spożywcze często powierzają dystrybucję wyspecjalizowanym pośrednikom z kanadyjskiej Polonii. Przykładowo Omega Food Importers z Mississauga (Ontario) od 1998 r. funkcjonuje jako główny importer i dystrybutor polskiej żywności w Kanadzie. Firma zaopatruje polonijne sklepy, jak również sieci kanadyjskie. Podobnie działa Tonsell International z Montrealu, drugi największy importer polskiej żywności i chemii gospodarczej w Kanadzie. Dzięki takim pośrednikom polskie marki słodyczy (np. Wedel, Wawel), przetworów (np. Łowicz, Tymbark) czy mięs i nabiału trafiają do kanadyjskich sklepów.Eksport za pośrednictwem importerów to często najłatwiejszy start, stanowiący początek większego zaangażowania wraz ze wzrostem sprzedaży. Dobrym przykładem jest tu choćby producent sezamków Agros Trading Confectionery, który od lat 70. eksportuje do Kanady popularne “Sesame Snaps” poprzez lokalnych partnerów. Produkt okazał się tak dużym sukcesem, że w 2009 r. ówczesny właściciel marki, firma Unitop sp. z o.o., powołała własne przedstawicielstwo Unitop-Optima Inc. w Ontario.
Kolejną strategią rozwoju sprzedaży w Kanadzie może być współpraca z siecią niezależnych dystrybutorów obejmujących swoim zasięgiem różne regiony. Jest to podejście popularne w branżach wymagających szerokiego dotarcia i lokalnej obsługi – np. w segmentach materiałów budowlanych, meblarstwa czy maszyn przemysłowych. Kanada, jako drugi największy kraj świata pod względem powierzchni, stawia wyzwania logistyczne – skuteczna sprzedaż często wymaga wykorzystania wielu magazynów i punktów serwisowych w różnych prowincjach. Dlatego polscy producenci chętnie nawiązują współpracę z kanadyjskimi dystrybutorami, którzy mają ugruntowane kanały sprzedaży. Przykładem może być Ceramika Paradyż, czołowy polski producent płytek ceramicznych. Po wejściu w życie umowy CETA Paradyż podpisał kontrakt z firmą Eurcan Tile z Kanady. Eurcan został głównym importerem i dystrybutorem płytek Paradyż zarówno w Kanadzie, jak i USA. Firma ta inwestuje również w promocję produktów Paradyż, m.in. poprzez innowacyjną platformę online z wirtualną rzeczywistością do aranżacji wnętrz, połączoną z e-commerce i logistyką dostaw w Ameryce Północnej. Inny przykład to branża okien dachowych. Polska firma Fakro, oprócz własnej spółki, korzysta z partnera Columbia Skylights w zakresie okien dachowych, a także innych dystrybutorów i marketów budowlanych w zakresie schodów strychowych, zyskując dostęp do całego rynku, włącznie z frankofońskim Quebekiem.
Dynamiczny rozwój e-commerce i logistyki międzynarodowej sprawia, że wejście na rynek kanadyjski kanałem online staje się dla polskich firm coraz atrakcyjniejsze. Kanał ten pozwala dotrzeć do klientów bez pośredników. Jest to szczególnie wartościowe dla marek niszowych, kosmetycznych, modowych czy rzemieślniczych, które chcą przetestować zainteresowanie wśród kanadyjskich konsumentów przy ograniczonych kosztach. Przykładem jest polska marka kosmetyków naturalnych Make Me Bio. Po dwóch latach przygotowań, w lipcu 2025 r. firma uruchomiła własny sklep internetowy w Kanadzie. Make Me Bio jest pierwszą polską marką kosmetyczną, która otworzyła dedykowany sklep online na rynku kanadyjskim. Firma prowadzi sprzedaż wysyłkową, łącząc ją z aktywnością w mediach społecznościowych i stopniowo buduje rozpoznawalność marki wśród kanadyjskich klientów ceniących ekologiczne produkty.
Wiele polskich firm korzysta z globalnych marketplace’ów: Amazon.ca, eBay czy etnicznych sklepów internetowych (np. The Polish Store w Kanadzie oferuje polskie artykuły spożywcze online). Na tym tle prowadzenie własnego sklepu daje większą kontrolę nad wizerunkiem i relacjami z klientem. W przypadku Make Me Bio, specyfika branży kosmetycznej (niszowy produkt wymagający edukacji klienta) uzasadniała własny kanał e-commerce, który firma może rozwijać we własnym tempie. Co istotne, marka już planuje model hybrydowy – równolegle do sprzedaży online prowadzi rozmowy z kanadyjskimi dystrybutorami, nie wykluczając pojawienia się w wybranych sklepach stacjonarnych w przyszłości.
Bezpośrednia obecność na rynku kanadyjskim poprzez własny oddział, biuro sprzedaży lub spółkę zależną to kolejny krok w ekspansji, zwykle podejmowany przez firmy dysponujące większym kapitałem lub potrzebujące stałej lokalnej obecności. Kanada jest dojrzałym rynkiem, wymagającym inwestycji w budowanie relacji i zaufania. Posiadanie lokalnej struktury może ułatwić pozyskanie kontrahentów i klientów instytucjonalnych. Przykładem polskiej firmy, która utworzyła własny oddział, jest Comarch – dostawca rozwiązań IT. Comarch posiada biura w Montrealu i Toronto, obsługując stamtąd projekty dla kanadyjskich klientów m.in. w sektorze telekomunikacji i finansów. W branży spożywczej przykładem jest Ewa-Bis – polski eksporter owoców i warzyw świeżych oraz mrożonych. Firma ta utworzyła w Kanadzie zależną spółkę Ewa-Bis Canada, odpowiadającą za dystrybucję jej produktów na rynku lokalnym. Pozwoliło to lepiej koordynować dostawy produktów rolno-spożywczych (gdzie wymagana jest ścisła kontrola jakości i terminowości) oraz obsługiwać kanadyjskich odbiorców bezpośrednio. Podobną strategię przyjęła firma Inglot Cosmetics, która po sukcesach sprzedaży poprzez sieci sklepów kosmetycznych otworzyła własną spółkę Inglot Canada Inc. i punkty detaliczne w dużych miastach.
Kanada jest otwarta na inwestycje zagraniczne. Umowa CETA ułatwia także tego typu transakcje, znosząc wiele barier i ograniczeń, poza nielicznymi sektorami wrażliwymi, jak linie lotnicze czy telekomunikacja. Polskie firmy skorzystały z tej możliwości, szczególnie w sektorach surowcowych i wysokokapitałowych, gdzie przejęcie lokalnej spółki zapewnia dostęp do zasobów naturalnych oraz know-how. Sztandarowym przykładem jest KGHM Polska Miedź S.A., który w 2012 r. nabył za około 3 mld CAD kanadyjską firmę górniczą Quadra FNX. W wyniku tej transakcji KGHM przejął kopalnie w Kanadzie (m.in. złoża niklu i miedzi w Ontario) oraz w innych krajach, a przejęta spółka została przemianowana na KGHM International Ltd.
Perspektywy rozwoju rynku kanadyjskiego do 2030 i szanse dla polskich firm
Zgodnie z przewidywaniami, liczba gospodarstw domowych w Kanadzie wzrośnie z 10,67 mln w 2025 r. do 11,1 mln w 2030 r. Szacuje się, że wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych wzrosną z 1,23 bln USD w 2025 r. do 1,56 bln USD w 2030 r. Wydatki w szczegółowych kategoriach będą rozwijać się w następujący sposób (w cenach bieżących):
- produkty żywnościowe i napoje bezalkoholowe – wzrost z 2,9 tys. do 3,69 tys. USD per capita;
- ubrania – wzrost z 1,01 tys. do 1,29 tys. USD per capita;
- alkohol i wyroby tytoniowe – wzrost z 0,96 tys. do 1,03 tys. USD per capita;
- artykuły gospodarstwa domowego – wzrost z 1,41 tys. USD do 1,51 tys. USD per capita.
Z drugiej strony, wydatki rządowe wzrosną z 1,02 bln USD w 2025 r. do 1,26 bln USD w 2030 r. Znaczącą rolę w odpowiedzi na rosnący popyt będzie w dalszym ciągu odgrywał handel międzynarodowy. Przewiduje się wzrost importu towarów do Kanady z 585,43 mld USD w 2025 r. do 737,36 mld USD w 2030 r. W imporcie towarów do Kanady w ujęciu wartościowym w 2024 r. dominowały: pojazdy inne niż tabor kolejowy i tramwajowy oraz ich części i akcesoria (16 proc.), reaktory jądrowe, kotły, maszyny i urządzenia mechaniczne oraz ich części (15 proc.), maszyny i urządzenia elektryczne oraz ich części, rejestratory i odtwarzacze dźwięku, odbiorniki telewizyjne (9 proc.), paliwa mineralne, oleje mineralne i produkty ich destylacji, substancje bitumiczne (6 proc.) oraz plastik i artykuły plastikowe (4 proc.).
Z drugiej strony, polski eksport do Kanady, który rósł w okresie 2020-2024 średnio o 19 proc. rocznie, był zdominowany przez produkty przemysłowe, w szczególności: maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy. Żywność oraz chemikalia uplasowały się na dalszej pozycji.
Warto również podkreślić, że wartość usług dostarczonych przez polskie firmy do Kanady wzrosła do 867,03 mln USD w 2024 r. w porównaniu z 395,66 mln USD w 2020 r. Jednym z kluczowych obszarów wymiany handlowej pomiędzy Polską a Kanadą jest sektor lotniczy. W 2024 r. aż 28 proc. wartości polskiego eksportu do Kanady (625 mln USD) stanowiły części silników turboodrzutowych. Polska od lat dostarcza komponenty dla globalnych producentów lotniczych, w tym kanadyjskiego Pratt & Whitney, co czyni nasze krajowe firmy ważnymi poddostawcami. Kanadyjski przemysł lotniczy (zlokalizowany m.in. w Montrealu i Toronto) wykorzystuje polskie komponenty – silniki Pratt & Whitney do samolotu Airbus A220. Sprzyjającym trendem jest też wzrost wydatków na lotnictwo i obronność. Podpisane w 2023 r. porozumienie o współpracy między Polską a Kanadą w sektorze obronnym i lotniczym odzwierciedla determinację obu krajów do rozwijania wspólnych projektów.
Szans biznesowych dostarcza również rozwój sektora budowlanego, którego przychody w Kanadzie mają wzrosnąć z 426,53 mld USD w 2025 r. do 457,47 mld USD w 2027 r., z czego 118,7 mld USD przypadnie na budownictwo mieszkalne, 60,44 mld USD na budownictwo niemieszkalne, 56,09 mld USD na budownictwo infrastrukturalne, a 222,24 mld USD na budownictwo specjalistyczne. Ten stabilny rozwój otwiera szanse przed polskimi eksporterami materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz. Dzięki porozumieniu CETA wyeliminowano cła na tego typu produkty, co pozwala konkurować cenowo z lokalnymi dostawcami. Za perspektywiczne można uznać takie kategorie produktowe, jak pokrycia dachowe, podłogi drewniane, płytki ceramiczne, okna i drzwi oraz meble, w których polskie firmy zdążyły wypracować wysoką jakość przy umiarkowanych cenach. Polska eksportuje do Kanady m.in. meble (domowe i biurowe), systemy wentylacji i ogrzewania, urządzenia chłodnicze, sprzęt elektryczny dla budownictwa oraz kotły i wymienniki ciepła. Rosnący popyt na mieszkania i inwestycje infrastrukturalne w Kanadzie podnosi zapotrzebowanie nie tylko na konkurencyjne cenowo materiały i urządzenia, ale również usługi budowlane.
Kolejnym interesującym rynkiem dla wejścia polskich firm jest sektor spożywczy. Szacuje się, że wartość produkcji spożywczej w Kanadzie wzrośnie z 71,37 mld USD w 2025 r. do 73,53 mld USD w 2029 r. Polskie produkty spożywcze są postrzegane jako wysokiej jakości i bezpieczne, korzystając z dobrej reputacji marek „made in EU”. Tradycyjnie Kanada była silnie powiązana z USA, jednak w ostatnich latach napięcia handlowe pomiędzy Ottawą a Waszyngtonem skłoniły wielu konsumentów do odwrotu od amerykańskich marek, a importerów i sieci handlowe do szukania innych źródeł zaopatrzenia.
W Kanadzie rośnie zainteresowanie żywnością europejską – coraz większy popyt dotyczy np. polskich wyrobów piekarniczych, nabiału, przetworów owocowo-warzywnych czy naturalnych słodyczy. Jednocześnie nadal ograniczona rozpoznawalność polskich marek na tym rynku sprawia, że skuteczną strategią jest wprowadzanie produktów pod markami własnymi dużych sieci handlowych. W praktyce wiele polskich artykułów spożywczych trafia na półki kanadyjskich sklepów jako marki własne wielkich detalistów (np. pod markami własnymi sieci Metro Inc. – Selection, Irresistibles, czy Costco – Kirkland Signature). Szczególne możliwości dotyczą produktów niszowych lub etnicznych, które odpowiadają gustom dużej populacji imigrantów. W Kanadzie mieszka ponad 1,2 mln osób pochodzenia polskiego, co stanowi naturalną bazę konsumentów rozpoznających nasze smaki. Polacy w Kanadzie i inni Europejczycy napędzają popyt na np. polskie przetwory, soki czy wyroby mięsne i nabiałowe.
Kanada jest również dużym i chłonnym rynkiem dla polskich branż, które łączą innowacje i konkurencyjność kosztową. Kraj ten stawia na rozwój nowych technologii, szczególnie w obszarach sztucznej inteligencji, biotechnologii, ochrony środowiska oraz IT. Miasta takie jak Toronto, Vancouver i Montreal stają się centrami innowacji, a kanadyjscy przedsiębiorcy i start-upy zdobywają coraz większe uznanie na rynkach międzynarodowych. Kanada aktywnie wspiera rozwój własnego sektora technologicznego i promuje zatrudnianie lokalnych specjalistów. Funkcjonują rządowe programy ułatwiające firmom przyciąganie talentów technologicznych do kraju – np. Global Talent Stream (GTS), który przyspiesza wydawanie pozwoleń na pracę dla zagranicznych inżynierów oprogramowania, ekspertów AI czy architektów. Polskie spółki mogą jednak konkurować jakościowo i zdobywać kontrakty, zwłaszcza jeśli założą oddział w Kanadzie lub nawiążą partnerstwo z lokalną firmą.
Materiał jest częścią raportu „Strategie ekspansji polskich przedsiębiorstw na rynki pozaeuropejskie jako element budowania odporności gospodarczej”, opracowanego przez:
dr hab. Piotr Trąpczyński
Profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. W badaniach naukowych, działalności edukacyjnej i eksperckiej specjalizuje się w strategiach umiędzynarodowienia przedsiębiorstw.
dr hab. Arkadiusz Kawa
Profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i prezes Spółki Celowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Specjalizuje się w logistyce i e-commerce.

Spis treściTable of contents
- Początek
- Dywersyfikacja eksportu jako strategia budowania odporności organizacyjnej
- Uwarunkowania strategii wejścia do Kanady
- Czynniki regulacyjno-prawne
- Czynniki społeczno-kulturowe – kanadyjski konsument, pracownik, szef
- Czynniki technologiczne
- Wybrane sposoby wejścia na rynek kanadyjski
- Perspektywy rozwoju rynku kanadyjskiego do 2030 i szanse dla polskich firm
Portal Promocji Eksportu używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego komputera lub innego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności i Regulaminie.