Wpływ interwencji w Iranie na globalną gospodarkę
Określana przez amerykański Pentagon jako „Operation Epic Fury” skoordynowana interwencja sił zbrojnych USA i Izraela w Iranie, mająca miejsce od soboty 28.02.2026 r., stanowi najpoważniejszą eskalację w regionie Bliskiego Wschodu od wielu lat. Rządzący w Iranie od 1979 roku tzw. „reżim ajatollahów” od dawna prowadził politykę kolizyjną względem społeczności międzynarodowej, a jednocześnie jest krytykowany za represyjne działania wobec irańskich obywateli.

Precyzyjnie przeprowadzona operacja, mająca na celu uderzenie w kluczową irańską infrastrukturę, jak również eliminację najważniejszych przedstawicieli władz Iranu, miała wielofazowy charakter. W odpowiedzi Iran przeprowadził uderzenia na bazy Izraela oraz USA w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze, Kuwejcie, Jordanii, Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podczas nalotów uszkodzone zostały także obiekty cywilne. Jeden z irańskich dronów uderzył również w brytyjską bazę wojskową na Cyprze.
Szeroka odpowiedź Iranu ma niebagatelne znaczenie dla globalnej gospodarki. Wymienione powyżej kraje oraz Iran znajdują się po obu stronach Zatoki Perskiej oraz łączącej ją z Oceanem Indyjskim cieśniny Ormuz. Przez cieśninę tę przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą naftową i znacznej ilości skroplonego gazu ziemnego LNG. To właśnie poprzez rynek surowców energetycznych w największym stopniu konflikt w Iranie może wpłynąć na globalną gospodarkę. Dynamiczna rozwijająca się sytuacja polityczna i militarna wpłynęła na szybką wycenę przez rynki ryzyka i efektów szoku podażowego w obrocie surowcami energetycznymi i w żegludze. Chociaż nie doszło jeszcze do zbrojnej blokady cieśniny Ormuz przez Iran – nastąpił skokowy wzrost premii ubezpieczeniowych, a armatorzy ograniczyli lub wstrzymali tranzyt, czego efekty zaczynają oddziaływać w skali globalnej.
Natychmiastowa reakcja rynków: ropa, złoto i dolar
Chociaż operacja w Iranie rozpoczęła się w sobotę, rynek ropy naftowej zareagował natychmiast. Ceny otworzyły tydzień silną zwyżką – ropa WTI osiągnęła cenę na poziomie 73 USD za baryłkę, natomiast ropa Brent poziomy 79-82 USD. Wzrost ten odzwierciedla wzrost premii za ryzyko, a także przewidywane problemy po stronie podaży surowca. Rynki wyceniają dziś przede wszystkim przyszłe ryzyko. Im dłużej trwać będą działania zbrojne w Zatoce Perskiej, ograniczające tranzyt przez cieśninę Ormuz, tym większe będzie prawdopodobieństwo dalszych wzrostów cen ropy naftowej i paliw.
Wartym odnotowania jest fakt, że Iran nie tylko sąsiaduje ze strategicznymi szlakami tranzytowymi, ale również sam jest producentem ropy naftowej. Chociaż nie jest ona powszechnie wykorzystywana w tzw. „świecie zachodnim” (gdzie z uwagi na szereg sankcji gospodarczych handel z Iranem miał skrajnie ograniczony charakter), irańska ropa znajdowała swoich odbiorców raczej wśród krajów rozwijających się. Głównym odbiorcą były jednak Chiny, które kupowały ok. 90 proc. ropy eksportowanej przez Iran. W przypadku zablokowania tego źródła dostaw, Chiny będą musiały zastąpić irańską ropę surowcem pozyskiwanym od innych dostawców – co wywrze presję na globalną wycenę, a ponadto będzie dobrą wiadomością dla Rosji, będącej głównym konkurentem Iranu na rynku surowców energetycznych. Analitycy ostrzegają, że jeżeli interwencja militarna zamiast zapowiadanych przez prezydenta Donalda Trumpa „maksymalnie czterech tygodni” rozciągnie się na dłuższy okres, nastąpi ruch cen ropy ku poziomom 90-100 USD, a w skrajnym scenariuszu nawet powyżej 100 USD za baryłkę.
Skokowemu wzrostowi uległa również cena złota. Złoto, tradycyjnie uznawane za „inwestycyjną bezpieczną przystań”, odnotowało skokowy wzrost ceny rzędu 1-3 proc., osiągając tym samym rekordowe poziomy. Czynnikami klasycznie wzmacniającymi złoto są eskalacja geopolityczna i szok energetyczny – wartość złota rośnie wtedy niemal mechanicznie przez wzrost oczekiwań inflacyjnych, obawy przed spadkiem rentowności innych aktywów, a także chęć zabezpieczenia wartości wycofywanych/zamrożonych zasobów, które nie mogą aktywnie pracować na zysk. Omówione czynniki pojawiły się równocześnie po rozpoczęciu operacji w Iranie, a w komentarzach ekspertów dominuje teza, że utrzymanie napięć może wspierać ruch ku kolejnym maksimom.
Analogiczna, jak w przypadku złota, była reakcja rynku walutowego w odniesieniu do kursu dolara amerykańskiego. Dolar, podobnie jak złoto, postrzegany jest jako „bezpieczna przystań”, a jako waluta rezerwowa świata tradycyjnie zyskuje na wartości w świetle rosnących konfliktów
i niepewności. W efekcie po sobotnim atak na Iran kurs USD umocnił się względem większości gospodarek świata, w tym również względem PLN, z poziomu ok. 3,57 w piątek do ok. 3,62za 1USD w poniedziałek. Ten trend nadal się utrzymuje.
Kanały transmisji do gospodarki światowej
Przełożenie sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej i wynikających z niej perturbacji we wskaźnikach makroekonomicznych na sytuację biznesową w poszczególnych krajach, ująć można w postaci trzech kluczowych i powiązanych ze sobą kanałów transmisji:
Po pierwsze – koszty frachtu i ubezpieczeń w całym basenie Zatoki. Dla podmiotów, które nie zrezygnowały w pełni z prowadzenia operacji na tym akwenie, efekty interwencji zbrojnej zmaterializowały się poprzez wzrost stawek czarterowych i ubezpieczeń. Wszystkie nadal działające podmioty wliczają w oferowane stawki wycenę ryzyka, a dla ubezpieczycieli prowadzona operacja militarna stała się głównym czynnikiem bezpośrednio podnoszącym koszt dla ubezpieczonych. Wzrost kosztów związany z ryzykiem bezpośrednio uderza w finansową stronę tranzytu przez cieśninę Ormuz.
Powyższy czynnik oraz zmniejszona podaż ropy naftowej przyczyniają się do drugiego kanału wpływu – wzrostu cen ropy naftowej, a wraz z nimi wzrostu cen surowców energetycznych i energii. Już teraz, wg schematu „samospełniającej się przepowiedni”, oczekiwania w zakresie wzrostu cen napędzają chęć kupna surowców energetycznych oraz zwiększenia stanu zapasów. W ten sposób same stają się czynnikiem wywołującym presję na ceny. Koszty energii i paliw będące istotnym komponentem kosztów dla przedsiębiorstw, kształtują tym samym ich strategie cenowe. Wzrost cen ropy naftowej będzie miał tym samym działanie proinflacyjne, wpływając na poziom cen w całej gospodarce.
Powyższe prowadzi do trzeciego kanału wpływu, jakim jest polityka monetarna. Gospodarki, które jeszcze nie poradziły sobie z podwyższoną inflacją po latach pandemii i/lub odczuwają presję fiskalną w związku z konfliktem na Ukrainie czy tych, które dopiero niedawno zbiły dynamikę wzrostu cen do swoich celów inflacyjnych – mogą odczuć nową presję cenową jako znaczące wyzwanie w zakresie ich polityk pieniężnych. Wywołana tym samym inflacja będzie miała charakter podażowy bez efektu pobudzającego wzrost gospodarczy, bowiem ten może zostać zdławiony wzrostem stóp procentowych przez banki centralne, chcące przeciwdziałać inflacji. Przedłużenie się interwencji w Iranie, jeśli nastąpi, budować będzie ryzyko stagflacyjne – tj. równoczesnego wystąpienia stagnacji gospodarczej oraz wysokiego wzrostu cen.
Znaczenie dla rynków
Efekty interwencji wpłyną na poszczególne gospodarki w sposób zróżnicowany, w zależności od ich struktury i charakteru.
Gospodarki azjatyckie, w dużej mierze oparte na działalności produkcyjnej, bezpośrednio odczują skutki przerw w dostawach surowców energetycznych. Około 70-90 proc. przepływów przez cieśninę Ormuz to transporty dedykowane odbiorcom azjatyckim – Chinom, Japonii, Indiom oraz Korei Południowej. Wiarygodne dostawy węglowodorów, będących źródłem energii oraz substratów chemicznych w procesach produkcyjnych, są podstawą ich gospodarek opartych o przemysł i działalność wytwórczą. Dla tych gospodarek kluczowe będą przerwane łańcuchy dostaw i szybka reakcja w celu ich rekonfiguracji i dostosowania do aktualnej sytuacji.
Gospodarki tzw. „zachodnie” – Europa, USA oraz inne kraje rozwinięte, odczują efekty przede wszystkim poprzez zjawiska na rynkach finansowych (wzrost cen surowców, cen złota, kursu USD) oraz presję cenową. Znaczący wpływ będzie miała również polityka monetarna, która będzie musiała zareagować na rosnącą presję inflacyjną.
Dla gospodarek rozwijających się (takich jak MENA czy kraje afrykańskie) – efekty mogą być mieszane i będą miały charakter wtórny. Z jednej strony, krótkoterminowo skorzystają eksporterzy surowców, dla których wzrost cen jest zjawiskiem pożądanym, a z drugiej – kraje takie są często zależne od koniunktury w krajach bogatszych, a także transferów i przepływów finansowych przybierających formę m. in. inwestycji czy ruchu turystycznego. Ochłodzenie gospodarek w krajach rozwiniętych może przełożyć się na gorszą sytuację ekonomiczną krajów rozwijających się.
Co niesie przyszłość
W chwili obecnej sytuacja na Bliskim Wschodzie nacechowana jest niepewnością, a efekty gospodarcze stricte zależeć będą od przyszłego przebiegu zdarzeń. Nie można zatem jednoznacznie przewidzieć stanu światowej gospodarki w kolejnych tygodniach lub miesiącach. Ocena sytuacji geopolitycznej wskazuje, że interwencja w Iranie może mieć krótkotrwały przebieg, a deklarowany przez USA termin „maksymalnie czterech tygodni” może się zrealizować. Nie można jednak wykluczyć eskalacji i scenariusza, gdy destabilizacja regionu staje się stałym elementem tamtejszego krajobrazu polityczno-gospodarczego. Można przedstawić trzy scenariusze, które w największym stopniu obejmują możliwy przyszły przebieg zdarzeń:
Scenariusz A: krótkotrwałe napięcie
W scenariuszu tym siły izraelsko-amerykańskie, zgodnie z założeniami, szybko doprowadzają operację militarną do końca. Sytuacja zostaje ustabilizowana, kończą się utrudnienia w ruchu tankowców na Zatoce Perskiej i przez cieśninę Ormuz. Zagrożenie atakami zostaje zażegnane, a żegluga otrzymuje gwarancje bezpieczeństwa. W tym scenariuszu zawirowania na rynkach światowych są jedynie tymczasowym utrudnieniem. Ceny aktywów, akcji, złota i surowców spadają, chociaż z uwagi na trwałą niepewność będącą efektem operacji – mogą powrócić do poziomów wyższych, niż przed jej rozpoczęciem. W przypadku przesilenia politycznego w Iranie i otwarcia się tej gospodarki na handel globalny – w długim okresie ceny surowców energetycznych mogą jeszcze mocniej spadać.
Scenariusz B: przeciągająca się „ograniczona przepustowość”
W tym scenariuszu nie następuje eskalacja, jednak sytuacja w Iranie nie zostaje ustabilizowana. Siły irańskie nie są dostatecznie silne, aby przeciwstawić się interwencji, jednakże mają możliwość (i wykorzystują ją) do destabilizacji regionu. W alternatywnym wariancie, po przesileniu politycznym nowe władze nie mają pełnej kontroli nad krajem i działającymi na jego terytorium zbrojnymi ugrupowaniami. Cieśnina Ormuz nie jest formalnie zablokowana, ale duża niepewność i ryzyko efektywnie ograniczają jej przepustowość i zwiększają koszty logistyki uwzględniające ryzyko. Ceny surowców pozostają podwyższone, następuje presja inflacyjna w wielu krajach, a widmo stagflacji rośnie.
Scenariusz C: eskalacja
Trzeci scenariusz przewiduje najbardziej niebezpieczną ewentualność. Siły irańskie okazują się zdolne do realnej odpowiedzi militarnej lub wspierane przez Iran bojówki w krajach ościennych są w stanie trwale zdestabilizować region. W efekcie cieśnina Ormuz staje się realne niezdolna do zapewnienia tranzytu tankowcom, a alternatywne drogi eksportu ropy (takie jak rurociągi) nie są w stanie w pełni przejąć transportu surowca. Konsekwencją są ceny ropy naftowej na poziomie powyżej 100 USD za baryłkę, a także realne ryzyko recesji w wielu gospodarkach importujących energię i stagflacji w gospodarkach rozwiniętych. Złoto zyskuje dodatkową premię, a rynek akcji odnotowuje dalsze spadki. Scenariusz ten jest najbardziej pesymistyczny, ale w oparciu o ocenę reakcji innych krajów na początku interwencji, jak również ocenę efektów ataku na Iran z ubiegłego roku, wydaje się najmniej prawdopodobny.
Konkluzja
Sytuacja pozostaje niepewna, a docelowy scenariusz zacznie się klarować dopiero w najbliższych dniach i tygodniach. Niezależnie od tego jak potoczy się konflikt, przeprowadzenie operacji już odcisnęło piętno na sytuacji na Bliskim Wschodzie i nieodwracalnie zmieniło balans sił. Skutki dla światowej gospodarki zależeć będą od zakresu celów, które uda się zrealizować Stanom Zjednoczonym oraz Izraelowi, w szczególności tym związanym z przesileniem politycznym w Iranie. Drugim ważnym czynnikiem będzie czas, w którym całość interwencji się odbędzie – przedłużający się konflikt będzie działał na niekorzyść globalnej gospodarki. Kluczowe będzie, w jaką stronę sytuacja ewoluuje w najbliższym czasie: czy będzie trwała zapowiadane cztery tygodnie czy też rozwinie się w długotrwały konflikt pokroju wojny w Iraku lub w Afganistanie. Sposób przeprowadzenia interwencji wskazuje, że celem decydentów z USA i Izraela jest jej realizacja zgodnie z pierwszym scenariuszem – szybko i w minimalnym stopniu wpływając na rynki i kondycję gospodarczą poszczególnych krajów. Do czasu przyszłych rozstrzygnięć, sytuacja pozostawać będzie jednak niestabilna i nacechowana wysoką niepewnością.
Paweł Kasprowicz
Ekspert w Wydziale Strategii i Analiz w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, gdzie od 2017 r. zajmuje się analizą makroekonomiczną i budową strategii spółki.
- Wszystko
- Wiedza (2)
- Kalendarz (5)
-
WydarzenieStoisko informacyjno-promocyjne na targach GULFOOD
KOWR zaprasza do skorzystania z nieodpłatnej przestrzeni informacyjno-promocyjnej na stoisku narodow…
WydarzenieStoisko PAIH na Jeddah Construct 2025
PAIH zaprasza polskie firmy z branży budowlanej do udziału w targach Jeddah Construct.
-
-
WydarzenieStoisko informacyjno-promocyjne na targach GULFOOD
KOWR zaprasza do skorzystania z nieodpłatnej przestrzeni informacyjno-promocyjnej na stoisku narodow…
WydarzenieStoisko PAIH na Jeddah Construct 2025
PAIH zaprasza polskie firmy z branży budowlanej do udziału w targach Jeddah Construct.
Portal Promocji Eksportu używa plików cookies, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego komputera lub innego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności i Regulaminie.