Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Wyższy wzrost w UE

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Małgorzata Kędzierska | 2016-05-10 13:40:27
ue, polska, gospodarka, pkb

Wzrost gospodarczy w strefie euro wyniesie 1,3 procent w 2015 roku oraz 1,9 proc. w 2016 r. - ocenia Komisja Europejska w opublikowanych na początku lutego 2015 r. prognozach gospodarczych. Dla całej UE wzrost PKB ma wynieść 1,7 proc. w 2015 r. oraz 2,1 proc. w 2016 r.

 

Według KE w 2014 r. PKB strefy euro wzrósł o 0,8 proc., a Unii Europejskiej - o 1,3 proc. Prognozy Komisji są nieco bardziej optymistyczne niż te z listopada ubiegłego roku. Wówczas oceniano, że w 2015 r. gospodarka strefy euro będzie się rozwijać w tempie 1,1 proc. PKB, zaś gospodarka całej UE - 1,5 proc.

 

Według KE inflacja w strefie euro wyniesie -0,1 proc. w tym roku, a 2016 r. wzrośnie do 1,3 proc. Dla całej UE wskaźniki te wyniosą odpowiednio 0,2 proc. oraz 1,4 proc.

 

"Oczekujemy, że po raz pierwszy od 2007 roku gospodarki wszystkich krajów Unii Europejskiej znów odnotują w tym roku wzrost" - ocenia Komisja. Jak wyjaśnia, będzie to możliwe dzięki wzmocnieniu popytu wewnętrznego i zewnętrznego, odpowiedniej polityce monetarnej oraz w dużej mierze neutralnej sytuacji fiskalnej.

 

Hamulcami wzrostu wciąż są słaby poziom inwestycji oraz wysokie bezrobocie. "Jednak od jesieni wiele ważnych wydarzeń rozjaśniło perspektywę na najbliższy czas. Spadek cen ropy był szybszy niż wcześniej, nastąpiła zauważalna deprecjacja euro, Europejski Bank Centralny ogłosił luzowanie ilościowe, Komisja Europejska ogłosiła Plan Inwestycyjny dla Europy. Wszystkie te czynniki powinny mieć pozytywny wpływ na wzrost" - ocenia KE.

 

Wiceprzewodniczący KE ds. euro i dialogu społecznego Valdis Dombrovskis podkreślił, że nastał bardzo ważny moment dla unijnej gospodarki. "Istnieją właściwe warunki gospodarcze dla trwałego wzrostu i tworzenia miejsc pracy. Po trudnych wyborach politycznych, których musiały dokonywać rządy w obliczu kryzysu, pojawiają się efekty reform. Musimy zwiększyć ich tempo, aby umocnić ożywienie i zapewnić, że przełoży się ono na więcej pieniędzy w kieszeniach ludzi" - ocenił Dombrovskis.

 

Według prognoz KE wzrost gospodarczy w UE nadal będzie nierównomierny. Najszybciej rozwijać się będzie gospodarka Irlandii, która wyszła z kryzysu gospodarczego. W 2014 r. kraj ten odnotował wzrost PKB na poziomie 4,8 proc., zaś w 2015 r. wskaźnik ten ma wynieść 3,5 proc.

 

W szybkim tempie ma rozwijać się także gospodarka Malty (3,3 proc. w 2015 r.), Polski (3,2 proc.) oraz Litwy (3,0 proc.). Najniższy wzrost odnotują w tym roku Chorwacja - 0,2 proc. PKB, Cypr - 0,4 proc, oraz Włochy - 0,6 proc.

 

Niemcy, największa gospodarka UE, będą rozwijać się w tempie 1,5 proc. PKB w 2015 r. oraz 2,0 proc. w 2016 r. Z kolei Francja odnotuje wzrost na poziomie odpowiednio 1 proc. oraz 1,8 proc. - prognozuje Komisja Europejska.

 

Według KE w Unii powstaje coraz więcej miejsc pracy, jednak nie przekłada się to na szybki spadek bezrobocia. Sytuacja na rynku pracy powinna się poprawić na koniec 2016 r., ale oczekiwany wzrost gospodarczy będzie niewystarczający, by ta poprawa była znacząca - ocenia KE. Prognozuje, że w 2015 r. bezrobocie w całej Unii spadnie do 9,8 proc., zaś w strefie euro - do 11,2 proc.

Poziom deficytu dla całej UE spadnie w tym roku do 2,6 proc. PKB wobec 3 proc. w 2014 r. Z kolei w 2016 r. wskaźnik ten ma wynieść 2,2 proc.

 

Deficyt w strefie euro ma wynieść 2,2 proc. w 2015 r. oraz 1,9 proc. w roku 2016.

 

KE zastrzega jednak, że wzrósł poziom niepewności co do rozwoju sytuacji gospodarczej. Pojawiły się nowe pozytywne czynniki, ale nasiliło się też ryzyko pogorszenia, co związane jest z napiętą sytuacją geopolityczną, powrotem niestabilności na rynkach finansowych w związku z różnicami w polityce monetarnej najważniejszych gospodarek oraz niepełnym wdrażaniem reform strukturalnych. Przedłużający się okres bardzo niskiej inflacji również może być szkodliwy dla perspektyw wzrostu gospodarczego.

 

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)