Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Handlowi zdobywcy

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Małgorzata Kędzierska | 2016-05-11 15:41:58
polska, eksport, firmy, gospodarka

Do 2020 r. polski eksport ma rosnąć w tempie 8-10 proc. rocznie, a w kolejnej dekadzie o 7 proc. Lepszy wynik w tej części globu może osiągnąć jedynie Turcja.

 

W 2014 roku eksport wzrósł o 5,3 proc. w porównaniu z rokiem 2013, import zaś o 5,6 proc. - wynika z opublikowanych w maju 2015 roku danych GUS. Ujemne saldo w 2014 roku ukształtowało się na poziomie 10 mld 212,8 mln z (w 2013 r. minus 8 mld 219,4 mln zł). W 2014 r. eksport w cenach bieżących wyniósł 682 mld 360 mln zł, a import 692 mld 572,8 mln zł - wyliczył Główny Urząd Statystyczny.

 

Eksport wyrażony w dolarach USA wyniósł 218 891,8 mln dol., a import 222 155,2 mln dol. (wzrost odpowiednio: eksport o 6,2 proc. i import o 6,4 proc.). Ujemne saldo ukształtowało się w wysokości 3 263,4 mln dol. (w 2013 r. minus 2 mld 642,4 mln dol.).

 

Z krajami rozwiniętymi Polska miała dodatnie saldo handlowe, które wynosiło 118 mld 919,7 mln zł (odpowiednio 38 mld 183,2 mln dol. i 28 mld 431,9 mln euro).  Dodatni bilans mieliśmy też z krajami Unii Europejskiej (120 mld 444,1 mln zł, 38 mld 626,3 mln dol., 28 mld 793,8 mln euro), a także z państwami strefy euro (46 mld 677,1 mln zł, 14 mld 981,2 mln dol., 11 mld 158,5 mln euro).

 

Ujemne saldo dotyczyło krajów rozwijających się (minus 96 mld 563,2 mln zł, minus 30 mld 907 mln dol., minus 23 mld 087,0 mln euro), a także krajów Europy Środkowo-Wschodniej (Albania, Białoruś, Mołdawia, Rosja i Ukraina). W tym ostatnim przypadku saldo wynosiło minus 32 mld 569,3 mln zł (odpowiednio minus 10 mld 539,6 mln dol. i minus 7 mld 791,3 mln euro).

 

W pierwszym kwartale 2015 roku Polska miała 8 mld 755,7 mln zł nadwyżki w handlu zagranicznym, wobec deficytu w wysokości 1 mld 829,8 mln zł przed rokiem - poinformował w połowie maja Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z analogicznym okresem 2014 roku eksport zwiększył się o 7,7 proc., a import wzrósł o 1,4 proc.

 

Eksport wyrażony w dolarach wyniósł 49 mld 566,9 mln dol., a import 47 mld 193 mln dol. (spadek odpowiednio o 10,3 proc. i o 15,5 proc.). Dodatnie saldo wyniosło 2 mld 373,9 mln dol. (w analogicznym okresie 2014 r. minus 591,3 mln dol.). Eksport w euro wyniósł 42 mld 450,5 mln euro, a import 40 mld 399,8 mln euro (wzrost odpowiednio w eksporcie o 5,2 proc., a w imporcie spadek o 1 proc.). Dodatnie saldo wyniosło 2 mld 50,7 mln euro wobec deficytu w wysokości 437,7 mln euro w pierwszym kwartale 2014 roku.

 

 

Nowy przemysł

 

W wyniku transformacji polski przemysł się zmienia. Coraz więcej produkujemy towarów wyskoprzetworzonych, przetworzonych i nowoczesnych.

 

Do najważniejszych gałęzi polskiego przemysłu zalicza się: węgiel kamienny, sektor motoryzacyjny, sektor przemysłu chemicznego (łącznie z farmaceutycznym), przemysł rolno-spożywczy, włókienniczy i tekstylny, hutnictwo żelaza i stali, sektor elektroniczny, sektor artykułów gospodarstwa domowego, przemysł tartaczny, meblarski, celulozowo-papierniczy, płyt drewnopochodnych. Decydujący wpływ na dynamikę produkcji przemysłu ma sekcja przetwórstwa przemysłowego, partycypująca w ponad 80 proc. w produkcji całkowitej.

 

W perspektywie do roku 2030 nie należy spodziewać się znaczących zmian w strukturze polskiego eksportu. Głównymi grupami eksportowanych towarów pozostaną maszyny i urządzenia dla przemysłu oraz środki transportu. Wzrośnie jednak udział towarów zaawansowanych technologicznie, w rodzaju wyposażenia ICT, spadnie natomiast udział dóbr wytwarzanych przez tradycyjne gałęzie przemysłu (produkty zwierzęce, wyroby przemysłu tekstylnego, drzewnego itp.).

 

Co sprzedajemy

 

W 2014 roku Polska - według GUS - wyeksportowała najwięcej maszyn i urządzeń mechanicznych (m.in. sprzęt elektryczny i części, AGD, telewizory, silniki, pompy, klimatyzatory, piece, okrętowe żurawie, wózki widłowe, koparki, pługi, maszyny rolnicze, maszyny drukarskie, maszyny do szycia, łożyska, wały napędowe) - sprzedaż za granicę wyniosła 165 mld 123,5 mln zł, co stanowiło 23,84 proc. ogółu. Na kolejnym miejscu znalazł się eksport produktów mineralnych (sól, siarki,  ziemi, kamieni, materiałów gipsowych, wapna, cementu, a także rudy metali, żużel, popiół oraz paliwa mineralne, w tym oleje). Eksport tych towarów podliczono na 79 mld 144 mln zł, czyli 11,43 proc. ogółu polskiego eksportu.

 

 

Trzecie miejsce pod względem udziału w eksporcie (10,51 proc.) miały metale nieszlachetne (żeliwo, stal, miedź, niekiel, aluminium, ołów, cynk, cynę) i artykuły z nich - narzędzia, sztućce. Zagraniczną sprzedaż obliczono na 72 mld 788 mln zł. Wysoki, 10,49-proc. udział w polskim eksporcie miały też pojazdy, statki powietrzne i jednostki pływające - wartościowo było to 72 mld 685 mln zł.  

 

Kolejną pozycję stanowiły produkty przemysłu chemicznego i pokrewnych (chemikalia nieorganiczne, chemikalia organiczne, produkty farmaceutyczne, nawozy). Wartość sprzedaży tych towarów za granicę wyniosła 69 mld 205 mln zł, co stanowiło 9,99 proc. eksportu ogółem. Następne w kolejności były tworzywa sztuczne, w tym kauczuk i artykuły z kauczuku. Eksport wyniósł tu 52 mld 927 mln zł, tj. 7,64 proc. całości.

 

Inną grupę w tym zestawieniu stanowiły materiały włókiennicze, czyli m.in. jedwab, wełna, włókna chemiczne, wata, filc, włókniny, tkaniny, dywany, dzianiny i odzież. Polski eksport tych towarów sięgnął 31 mln 935 mln zł, czyli 4,61 proc. całości.

 

Następną pozycją eksportową Polski były artykuły spożywcze, w tym napoje bezalkoholowe, alkoholowe, ocet i tytoń - wartość sprzedaży wyniosła 25 mld 157 mln zł, co stanowiło 3,63 proc. Sprzedaż zwierząt żywych oraz produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli m.in. mięsa, podrobów, ryb, skorupiaków, jaj, miodu miała wartość blisko 18 mld 600 mln zł, tj. 2,69 proc. Odbiorcy zagraniczni kupowali też ścier z drewna czy włóknistego materiału celulozowego - chodzi o papier i tekturę. Sprzedaż w tej kategorii zsumowano na 18 mld 429 mln zł, co stanowiło 2,66 proc. eksportu. Polska wysyłała też  produkty pochodzenia roślinnego, np. drzewa, kwiaty, warzywa, owoce, zboża, pasze, soki - towary te warte były w 2014 roku 15 mld 100 mln zł, czyli 2,18 proc. ogółu.

 

Planujemy ekspansję

 

Za granicę eksportuje aż 65 proc. dużych przedsieiorstw, 47 proc. średnich oraz 25 proc. małych, z tego aż 39 proc. firm już działających za granicą planuje do 2016 roku wejść na nowe, zagraniczne rynki - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy i opublikowanych w marcu 2015 r. Zgodnie z nimi polscy przedsiębiorcy prowadzą działania średnio w siedmiu krajach UE.

 

Aż 97 proc. przedsiębiorstw dobrze ocenia decyzję o rozpoczęciu prowadzenia działalności międzynarodowej, a 39 proc. planuje w ciągu dwu lat rozszerzyć obszar prowadzonej działalności. Małe firmy, zatrudniające maksymalnie 49 osób, częściej planują wejście na kolejne zagraniczne rynki (40 proc.) do końca 2016 roku niż średnie (35 proc.) - mówi Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

 

 

Rozpoczynając działalność na nowych rynkach, niemal co czwarta firma (22 proc.) korzystała z finansowania zewnętrznego. Najczęściej były to kredyty, linie kredytowe, leasing. Najrzadziej przedsiębiorstwa otrzymywały dotacje krajowe (18 proc.), które pozwalały na poszerzenie obszaru działania.

 

Nowe programy wspierające firmy odpowiadają na kluczowe według przedsiębiorstw warunki powodzenia ekspansji. Kluczem do sukcesu na nowych rynkach - zdaniem ankietowanych przedsiębiorców - jest przede wszystkim znajomość danej branży (54 proc.). Dla większości firm priorytetem przed poszerzeniem działalności są informacje o nowych rynkach zbytu. Uzyskuje się je w różny sposób m.in. poprzez partnerów biznesowych lub z ogólnodostępnych materiałów dotyczących sytuacji ekonomicznej danego kraju. Kluczem do sukcesu według 47 proc. ankietowanych firm jest też wykwalifikowana, doświadczona kadra oraz odpowiedni partnerzy.

 

Równocześnie jako największą barierę w rozwijaniu międzynarodowej działalności przedsiębiorcy wskazują czynniki makroekonomiczne, np. kursy walutowe (20 proc.), zagraniczną konkurencję (18 proc.). To właśnie w tym punkcie firmy widzą korzyści ze współpracy z bankami - ponad połowa (57 proc.) z nich uważa, że to instytucje ważne z punktu widzenia wsparcia w rozwoju działalności poza granicami kraju.

 

Więcej informacji na : "Jak zdobywać rynki zagraniczne" - badanie Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy, PBS

 

Prognozy

 

Z opublikowanego w kwietniu 2015 roku raportu przygotowanego przez firmę doradczą Grant Thornton wynika, że w ciągu 25 lat wartość polskiego eksportu liczona w dolarach, po uwzględnieniu inflacji, wzrosła o 2069 proc. Wskazano, że do 2020 r. nasza sprzedaż zagraniczna ma wzrosnąć o 35,6 proc.

 

W raporcie zatytułowanym „Zagraniczna ekspansja polskich firm. Dokonania, ambicje, perspektywy” podkreślono, że gospodarcza ekspansja zagraniczna to jedno z największych osiągnięć Polski od upadku komunizmu. Dodano, że polskie firmy z sukcesem wykorzystały okazję, którą dało im wprowadzenie wolnego rynku i otwarcie gospodarki na świat.

 

„Do 1989 r. polskie państwo skutecznie temperowało zapędy każdego obywatela, który miał w sobie choć trochę zapału do przedsiębiorczości i zdobywania nowych rynków. Dopiero ustawa Wilczka, okrągły stół i plan Balcerowicza zdjęły ten kaganiec i sprawiły, że Polacy mogli zostać przedsiębiorcami” – podkreślił partner zarządzający Grant Thornton w Polsce Tomasz Wróblewski.

 

Z wyliczeń autorów raportu wynika, że w ciągu ostatnich 25 lat polski eksport wzrósł aż 21-krotnie - o 2069 proc. Wskazano, że znacząco zmalał w nim udział surowców, a wzrósł udział komponentów i dóbr finalnych. „W Polsce działa obecnie 60 tys. firm uzyskujących przychody z eksportu, a według statystyk GUS polskie towary były sprzedawane w 2014 r. w 218 krajach świata, w tym tak egzotycznych jak Gwinea Równikowa, Wyspy Kokosowe czy Kiribati” – podkreślił Wróblewski.

 

W ocenie ekspertów Grant Thornton dynamiczna ekspansja polskich firm na rynkach zagranicznych szybko się nie skończy. Ich zdaniem do 2020 r. polski eksport wzrośnie łącznie o 35,6 proc., co oznacza średnią dynamikę roczną eksportu na poziomie 5,2 proc.

 

„Spodziewamy się, że nałożą się na siebie dwie pozytywne tendencje. Z jednej strony, sytuacja na globalnym rynku zapowiada się dość solidnie, z drugiej polskie firmy będą nadal zwiększać swoją obecność na nowych rynkach” – stwierdził Wróblewski.

 

Autorzy raportu prognozują ponadto, że w najbliższych latach w polskim handlu zagranicznym postępować będzie reorientacja geograficzna. Oznacza to, że w naszym eksporcie rósł będzie udział nowych, dotąd mało eksploatowanych rynków. Spadać natomiast będzie udział większości obecnych głównych odbiorców polskiego eksportu.

 

„Zjawisko reorientacji geograficznej eksportu jest w polskiej gospodarce wyraźnie widoczne od kilku lat, zwłaszcza od wybuchu kryzysu strefy euro. Uświadomił on bowiem polskim firmom, że nie warto skupiać się na jednym zasobnym, ale mało dynamicznym rynku, czyli strefie euro i warto rozszerzać zagraniczną ekspansję na nowych, mniej oczywistych rynkach” – mówił Wróblewski.

 

W ocenie ekspertów Grant Thornton w latach 2014-20 udział Unii Europejskiej w strukturze polskiego eksportu spadnie o 4,4 pkt proc., z 77,1 proc. do 72,7 proc.

W raporcie zaznaczono jednak, że nie oznacza to, iż zagraniczna sprzedaż polskich firm do UE spadnie. „Wzrost zostanie zachowany i będzie on relatywnie silny (prognoza Grant Thornton wskazuje na 33,6 proc. w latach 2015-2020), jednak dynamika na wielu innych rynkach będzie jeszcze wyższa, dlatego udział Unii będzie się kurczył” – napisano w raporcie.

 

Zdaniem jego autorów najmocniej zwiększy się znaczenie Ameryki Północnej i Południowej. „Jej udział w polskim eksporcie nadal pozostanie relatywnie niewielki, ale wzrost będzie istotny. Według prognoz Grant Thornton, w latach 2015-2020 zagraniczna sprzedaż polskich firm na obu Amerykach wzrośnie o 45,3 proc., dzięki czemu ich udział w strukturze eksportu zwiększy się z 3,3 do 4,2 proc.” – czytamy w raporcie.

 

„Będzie to zasługa przede wszystkim silnego wzrostu obrotów ze Stanami Zjednoczonymi, głównego odbiorcy polskich towarów w tamtym regionie. W latach 2015-2020 polski eksport do USA wzrośnie o 67,4 proc., dzięki czemu udział rynku wzrośnie z 2,2 proc. do 2,9 proc.” – dodano.

 

W raporcie wskazano, że ważnym kierunkiem dla polskich eksporterów, który w najbliższych latach będzie zyskiwał na znaczeniu, będą kraje europejskie spoza UE, m.in.: Norwegia, Serbia, Czarnogóra oraz Białoruś. Zdaniem ekspertów Grant Thornton polski eksport na te rynki wzrośnie w latach 2015-20 o 42,4 proc. W efekcie udział tych krajów w strukturze polskiej sprzedaży zagranicznej zwiększy się z 12,2 proc. do 14,5 proc.

 
źródła: PAP, GUS, Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy