Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Rośnie polska gospodarka

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Małgorzata Kędzierska | 2016-07-15 12:09:11
polska, gospodarka, pkb, ue

Polska gospodarka dobrze wypada na tle krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a nawet całej Unii Europejskiej.

W 1995 PKB Polski w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosił 43 proc. średniej krajów Unii Europejskiej, w 2000 roku – 48 proc., a w roku 2011 – już 64 proc., wynika z danych Eurostatu. To wynik m.in. przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 roku.

 

Nawet w kryzysowym dla świata 2009 roku polski PKB wzrósł o 1,6 proc. (dane Eurostatu), był to jedyny wynik na plusie wśród 27 państw UE, w efekcie Polskę zaczęto nazywać „zieloną wyspą”. Również w latach 2010 i 2011 polska gospodarka wyróżniała się wśród państw Europy: wzrost polskiego PKB rzędu 3,9 proc. w 2010 roku był trzecim co do wielkości w UE, natomiast 4,5 proc. wzrost w 2011 roku zapewnił Polsce czwarte miejsce w Unii, a wynik – 3,3 proc. PKB za 2014 rok – jak podał w styczniu 2015 roku GUS - daje nam kolejny raz miejsce w czołówce. Popyt krajowy wzrósł o 4,6  proc., a inwestycje o 9,4 proc. 

 

Według prognoz KE Polska ma być 4. najszybciej rozwijającym się gospodarczo krajem w UE w 2015 roku. PAP/Jacek Turczyk

 

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (kwietniowa edycja World Economic Outlook) wzrost PKB w Polsce w 2015 i 2016 roku wyniesie 3,5 proc. W edycji z października 2014 r. Fundusz prognozował wzrost w 2015 r. na poziomie 3,3 proc.

 

MFW przewiduje, że w Polsce wzrost będzie wspierany przez popyt krajowy, a także poprawę sytuacji u głównych partnerów handlowych.

Polska gospodarka będzie rozwijała się w 2015 roku w tempie 3,3 proc., a w 2016 r. - 3,4 proc. - przewiduje KE w maju 2015 r. To nieco lepsze szacunki niż te zaprezentowane zimą 2014 r., gdy wskazywano, że nasze PKB urośnie w tym roku o 3,2 proc.

 

Według prognoz KE Polska ma być 4. najszybciej rozwijającym się gospodarczo krajem w UE w 2015 roku, po Irlandii i Malcie, których PKB ma urosnąć o 3,6 proc., oraz Luksemburgu (3,4 proc.). Pozytywnie na nasz kraj wpływać też będzie poprawiająca się sytuacja w strefie euro, której prognozę na ten rok podwyższono z 1,3 proc. do 1,5 proc.

 

"Spodziewamy się, że wśród największych państw członkowskich wzrost gospodarczy w 2015 r. ma być powyżej średniej unijnej, która wynosi 1,8 proc. W Polsce będzie to 3,3 proc., w Hiszpanii 2,8 proc., a w Wielkiej Brytanii 2,6 proc." - mówił prezentując wyniki unijny komisarz. ds. ekonomicznych i finansowych Pierre Moscovici.

 

Komisja Europejska szacuje, że wzrost inwestycji w naszym kraju wyniesie w 2015 roku 6,9 proc., a w kolejnym 5 proc. PAP/Jacek Turczyk

 

W raporcie Komisji podkreślono, że wzrost w Polsce w horyzoncie najbliższych dwóch lat będzie mocny dzięki solidnemu popytowi wewnętrznemu wzmacnianemu przez poprawę sytuacji na rynku pracy i działalności inwestycyjnej. Prognozę wzrostu podniesiono w stosunku do lutego 2015 r. o 0,1 pkt proc., do 3,3 proc., natomiast przyszłoroczną pozostawiono bez zmian.

 

Według KE Polska gospodarka rozwijała się w 2014 roku w tempie 3,4 proc. W lutym szacowano, że było to 3,3 proc. Poprawa wyników nastąpiła mimo niekorzystnej sytuacji za naszą wschodnią granicą, czyli konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Naszej gospodarce sprzyjał wzrost inwestycji, który wyniósł w zeszłym roku 9,2 proc. Więcej wydawały głównie firmy chcące zwiększać swoje zdolności produkcyjne.

 

Analitycy Komisji Europejskiej zwrócili też uwagę na wyższe dochody gospodarstw domowych oraz wzrost zatrudnienia, co przekłada się na wspierającą wzrost gospodarczy konsumpcję prywatną. Realny wzrost dochodów wynikający m.in. z niskiej inflacji i korzystnej sytuacji na rynku pracy ma się dalej utrzymywać. Poziom bezrobocia liczony metodologią unijną ma spaść z 9 proc. w 2014 r. do 7,9 proc. w 2016 r.

 

Rosnąć mają inwestycje, m.in. dzięki niskim kosztom ich finansowania (stopy procentowe w Polsce są obecnie na najniższym historycznie poziomie), a także programom rządowym nakierowanym na rynek nieruchomości. Ograniczenie absorbcji funduszy UE w związku z przejściem na nowy wieloletni budżet UE przyczyni się jednak do osłabienia tej dynamiki, zwłaszcza w 2016 r.

 

Komisja szacuje, że wzrost inwestycji w naszym kraju wyniesie w 2015 roku 6,9 proc., a w kolejnym 5 proc. Dla porównania: w strefie euro wskaźniki te wynoszą odpowiednio 1,7 proc. oraz 4 proc.

 

Poprawiać ma się też sytuacja finansów Polski. O ile deficyt sektora finansów publicznych w 2014 r. wyniósł 3,2 proc. PKB, to w 2015 roku ma wynieść 2,8 proc. PKB, a w 2016 r. 2,6 proc. PKB.

 

Komisja wskazuje w prognozie, że poprawa stanu finansów publicznych w dużej mierze wynika z odwrócenia reformy emerytalnej. "Po stronie wydatków, wyższa indeksacja niskich emerytur i koszty restrukturyzacji sektora górniczego częściowo zrównoważą oszczędności w innych sferach, jak trwające częściowe zamrożenie pensji w sektorze publicznym" - napisano w prognozie.

 

Analitycy KE zwrócili uwagę, że restrukturyzacja sektora górniczego stanowi ryzyko dla ich prognozy, gdyż koszty mogą się okazać wyższe niż obecnie szacowane. KE szacuje, że poziom długu publicznego w 2015 r. i 2016 r. będzie nieznacznie powyżej 50 proc. PKB.

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

Dużym wsparciem dla rozwoju kraju był i nadal jest napływ funduszy strukturalnych w ramach polityki spójności UE. W unijnym budżecie na lata 2007-2013 środki przewidziane dla Polski w ramach tej polityki wyniosły blisko 68 mld euro – najwięcej wśród unijnych beneficjentów.

 

Napływ środków z UE do Polski wzrośnie jeszcze bardziej w latach 2014-2020. Polska ma otrzymać ponad 100 mld euro. W wyniku przeliczenia wartości unijnych środków na tzw. ceny bieżące, wartości funduszy na politykę spójności w latach 2014-20 dla Polski powinna wynieść 82,1 mld euro. W ten sposób Polska stała się głównym beneficjentem unijnych funduszy. Dzięki m.in. unijnemu wsparciu Polska jest liderem innowacyjności wśród państw Europy środkowo-wschodniej (więcej na stronie CEED Institute).

 

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

Motorem polskiej gospodarki jest zarówno popyt wewnętrzny, jak i eksport. Narodowy Bank Polski podał w styczniu 2015 roku, że polski eksport towarów w listopadzie 2014 roku oszacowano na 13,5 mld euro, czyli był wyższy o 2,4 proc. wobec analogicznego okresu 2013 roku. Jednocześnie import towarów osiągnął wartość 13,6 mld euro, tzn. był o 4,7 proc. wyższy. W rezultacie saldo obrotów towarowych Polski z zagranicą okazało się ujemne i wyniosło niecałe 0,9 mld euro.

 

Polskie towary i usługi trafiają główne do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech, zaś do Polski przede wszystkim z Niemiec, Rosji i Holandii - https://insigos.mg.gov.pl/Glowna.aspx

 

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

Wiceminister finansów Artur Radziwiłł uważa, że wyniki polskiej gospodarki w 2014 r. - zarówno samo tempo wzrostu, jak i jego struktura z kluczową rolą popytu krajowego - oznaczają wyraźną poprawę w porównaniu z latami 2012-2013. "Polska w roku 2014 pozostała jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w UE. Największa gospodarka UE - dla których opublikowano już dane za 2014 r. - tj. Niemcy, zanotowała wzrost PKB w wysokości 1,5 proc. wobec 0,1 proc. w 2013 r." - podkreślił wiceminister.

 

Wskazał, że szacunkowe dane za IV kwartał 2014 r. stanowią dobry punkt wyjścia dla wzrostu gospodarczego w tym roku. "Głównym ryzykiem dla perspektyw wzrostu gospodarki polskiej w br. jest sytuacja w jej otoczeniu zewnętrznym" - ocenił Radziwiłł.

 

Ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak twierdził, że w oparciu o dane za 2014 r. i wcześniej dostępnych danych można szacować, że w czwartym kwartale 2014 r. tempo wzrostu PKB wyhamowało do ok. 3,1 proc. rok do roku z 3,3 proc. rok do roku w trzecim kwartale 2014 r., wzrost spożycia indywidualnego spowolnił do 3,2 proc. rok do roku do ok. 3,0 proc. rok do roku, a inwestycji do 8,7 proc. rok do roku z 9,9 proc. rok do roku.

 

"Pomimo trudnego otoczenia zewnętrznego, 2014 rok był udany dla polskiej gospodarki. Oczekujemy, że 2015 r. przyniesie kontynuację pozytywnych trendów, a wzrost PKB będzie w tym roku na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego" - stwierdził Antoniak.

 

Zdaniem eksperta Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego miniony rok był dla polskiej gospodarki lepszy od lat 2013 i 2012, jednak najnowsze dane nie są szczególnie dobrą wiadomością. Wynika z nich, że w ostatnim kwartale dynamika PKB musiała spowolnić. W jego ocenie polska gospodarka wkroczyła w fazę ożywienia.

 

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

"Wyraźnie umocnił się popyt krajowy, głównie dzięki wzrostowi spożycia indywidualnego. Przedsiębiorstwa zaczęły też odtwarzać zapasy oraz coraz odważniej otwierać kolejne projekty inwestycyjne, co przyczyniło się również do zaskakująco silnej poprawy sytuacji na rynku pracy.

 

Natomiast eksport netto niestety przestał pozytywnie wpływać na dynamikę polskiego PKB. Stanowi to jednak naturalny proces w okresie ożywienia gospodarczego – wówczas import zazwyczaj rośnie w szybszym tempie niż eksport" - przekazał Kozłowski.

 

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

Stopa bezrobocia, po dostosowaniu sezonowym, w czerwcu 2015 roku, według metodologii Eurostatu, wyniosła w Polsce 7,7 proc., wobec 7,8 proc. w maju.

 

Według metodologii GUS stopa bezrobocia w czerwcu 2015 r. wyniosła 10,3 proc.

 

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek oceniła, że polska gospodarka radzi sobie znacznie lepiej niż większość gospodarek unijnych, a jej wzrost opiera się na solidnych fundamentach spożycia indywidualnego i inwestycji.

 

Źródło: Bank Światowy (marzec 2015 r.)

 

"Spożycie indywidualne było bowiem w 2014 r. wyższe o 3 proc., a inwestycje o 9,4 proc. niż w 2013 r. Wzrost PKB wsparły także rosnące zapasy (o 2,4 proc.). Natomiast negatywny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego popytu zagranicznego potwierdza tylko dobrą kondycję polskiej gospodarki ponieważ przyzwoitemu wzrostowi eksportu towarzyszył jeszcze wyższy wzrost importu, co zawsze jest charakterystyczne dla okresów lepszej koniunktury. Ważne, że motorem napędowym PKB był przemysł, ruszyło też budownictwo, nieźle sobie radził, mimo deflacji, handel, a także transport, który był narażony na skutki embarga rosyjskiego na polskie towary. To wszystko dobrze wróży na 2015 rok, w którym wzrost gospodarczy powinien wynieść 3,4-3,5 proc." - powiedziała Starczewska-Krzysztoszek.

 

Według głównej ekonomistki Banku Pocztowego Moniki Kurtek mimo bardzo trudnego otoczenia zewnętrznego, m.in. ze względu na konflikt rosyjsko-ukraiński i związane z nim embarga oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego w strefie euro, polska gospodarka ma za sobą udany 2014 rok.

 

"Tempo wzrostu PKB na poziomie 3,3 proc. jest istotnie wyższe od zanotowanego w 2013 i 2012 r. Stało się tak przede wszystkim za sprawą rosnącego popytu krajowego, w tym konsumpcji oraz inwestycji. Wzrost tych ostatnich w 2014 r. o 9,4 proc. należy uznać za dużą pozytywną niespodziankę. To dzięki nim nastąpiła m.in. poprawa sytuacji na rynku pracy, co potwierdza opublikowana dziś grudniowa stopa bezrobocia na poziomie 11,5 proc. (rok wcześniej była na poziomie 13,4 proc.), która to z kolei pozytywnie przekładała się na wydatki gospodarstw domowych" - przekazała.

 

Dodała, że konsumpcję wspierał niewątpliwie także spadek cen towarów i usług w gospodarce, dzięki któremu rosła siła nabywcza wynagrodzeń. "Popyt krajowy pozostanie również główną siłą napędową gospodarki w roku bieżącym, niemniej jednak skala przyspieszenia wzrostu PKB nie będzie już tak wyraźna. Spodziewam się dynamiki w okolicach 3,4-3,6 proc.. Szybszy wzrost nadal hamowany będzie przez sytuację gospodarczą w eurolandzie, gdzie poprawa następować będzie powoli, przy jednoczesnej utracie rynków eksportowych na Ukrainie i w Rosji" - powiedział.

 

Zdaniem ekonomisty Credit Agricole Krystiana Jaworskiego dane o PKB za 2014 r. potwierdzają, że polska gospodarka znajduje się w fazie lekkiego spowolnienia. "Oczekujemy, że I kwartale bieżącego roku roczna dynamika PKB ukształtuje się na poziomie 2,6 proc., co będzie jednocześnie dołkiem spowolnienia gospodarczego w Polsce. W kierunku zmniejszenia tempa wzrostu gospodarczego w I kwartale będzie oddziaływał przede wszystkim spadek dynamiki inwestycji" - przekazał. Dodał, że w kolejnych kwartałach tempo wzrostu gospodarczego zwiększy się do 3,6 proc. rok do roku w IV kw. 2015 r.

 

Inwestycje zagraniczne

 

Z danych NBP opublikowanych w 2014 roku wynika, że całkowita wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniosła 160,5 mld euro na koniec 2013 roku. Składały się na nie zobowiązania z tytułu udziałów kapitałowych i reinwestowanych zysków (125,3 mld euro) oraz zobowiązania z tytułu pozostałego kapitału (35,2 mld euro).

 

Najwyższe wartości inwestycji odnotowano wobec inwestorów pochodzących z następujących krajów:

  • Niemiec (27,5 mld euro)
  • Niderlandów (25,9 mld euro)
  • Francji (19,1 mld euro)
     

20 głównych inwestorów na koniec 2013 roku

http://www.paiz.gov.pl/_img/_pictures/24038.png
Źródło: opracowanie własne PAIiIZ na podstawie danych NBP
 

Napływ inwestycji w 2013 roku (dane za Narodowym Bankiem Polskim)

Saldo napływu BIZ do Polski wyniosło 2,2 mld euro w 2013 roku.

 

W 2013 roku głównymi inwestorami były firmy z następujących krajów:

  • Wielkiej Brytanii (3,3 mld euro)
  • Niemiec (1,9 mld euro)
  • Szwajcarii (1,0 mld euro)
     

Natomiast największe dezinwestycje (wycofanie kapitału z Polski) miały miejsce z:

  • Jersey (-3,4 mld euro)
  • Luksemburgu (-1,8 mld euro)
  • Szwecji (-0,5 mld euro)
     

Główne kraje napływu i odpływu inwestycji w 2013 roku

http://www.paiz.gov.pl/_img/_pictures/24039.png
Źródło: opracowanie własne PAIiIZ na podstawie danych NBP
 

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego w 2013 roku powstało 1 489 podmiotów z kapitałem zagranicznym wobec 1 712 w 2012 roku.

 

Wśród podmiotów utworzonych w 2013 roku było 1 214 nowych jednostek tzw. “greenfield”. Najwyższy udział podmiotów nowych zaobserwowano w działalności związanej z kulturą, rozrywka i rekreacją - 9,0 proc., w górnictwie i wydobywaniu - 8,5 proc., w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, wodę - 8,2 proc.

 

Kapitał zagraniczny w podmiotach, w których jego wartość przekraczała 1 mln dol., stanowił 96,8 proc. ogółu kapitału zagranicznego w Polsce. Najwyższy udział kapitału zagranicznego tych podmiotów odnotowano w jednostkach prowadzących działalność z zakresu przetwórstwa przemysłowego (36,3 proc.) oraz handlu; naprawy pojazdów samochodowych (21,1 proc.).

 

Ulokowany w Polsce w końcu 2013 roku kapitał zagraniczny pochodził ze 125 krajów. Z krajów Unii Europejskiej pochodziło 89,5 proc. kapitału zagranicznego, z krajów OECD - 94,3 proc. Kraje, które ulokowały w Polsce kapitał o największej wartości to: Niderlandy (17,1proc. kapitału zagranicznego ogółem), Francja (16,6 proc.), Niemcy (16,4 proc.).

 

Na koniec 2013 roku w podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego pracowało 1 628,5 tys. osób, o 3,6 proc. więcej w porównaniu z 2012 r. Najwięcej osób pracowało w podmiotach zajmujących się przetwórstwem przemysłowym - 46,3 proc. ogólnej liczby pracujących w podmiotach z kapitałem zagranicznym oraz w handlu; naprawie pojazdów samochodowych - 23,9 proc. Prawie 70 proc. ogółu pracujących w podmiotach z kapitałem zagranicznym zatrudnionych było w podmiotach mających siedzibę w czterech województwach: mazowieckim (33,7 proc.), wielkopolskim (14,3 proc.), śląskim (11,1 proc.) oraz dolnośląskim (9,5 proc.).

 

Wybór Polski na miejsce swoich potencjalnych ponownych inwestycji deklaruje 96 proc. inwestorów zagranicznych, prowadzących działalność w Polsce - wynika z badań AHK.

 

„Ten poziom satysfakcji z inwestycji w Polsce utrzymuje się w badaniu konsekwentnie od 2011 r.” – skomentował w kwietniu 2015 r. wyniki ostatniego badania Michael Kern, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK).

 

Badanie Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej przeprowadzono w lutym 2015 wśród firm z kapitałem zagranicznym w Polsce. Ankietowano 116 przedsiębiorców prowadzących działalność w Polsce.

 

"Polskę oceniono w tym roku na 4 pkt. z 6 pkt. możliwych do uzyskania. Tym samym, jej konkurentów dzieli do lidera rankingu dystans prawie jednego punktu. Czechy z wynikiem 3,1 pkt., podobnie jak rok wcześniej – zajęły drugą pozycję. Estonia (2,97 pkt.) wyprzedziła w 2015 roku Słowację (2,96 pkt.)" - napisano w raporcie.

 

Z badania wynika także, że 49 proc. inwestorów oczekuje poprawy sytuacji gospodarczej Polski w 2015 r. w porównaniu z 2014 r. Pogorszenia spodziewa się 5 proc., a stabilizacji - 46 proc.

 

Dobre oceny kondycji polskiej gospodarki przełożyły się na plany inwestycyjne ankietowanych przedsiębiorstw, z których 39 proc. planuje zwiększać wydatki na inwestycje w Polsce, 49 proc. pozostawić je na niezmienionym poziomie, a 12 proc. - zmniejszyć.

 

Zatrudnienie będzie zwiększać 43 proc. respondentów, dalsze 49 proc. pozostawi liczbę pracowników bez zmian, a 8 proc. planuje zwolnienia. Zwiększenie eksportu deklaruje 24 proc. ankietowanych, 65 proc. nie zmieni jego wielkości, a 11 proc. planuje zmniejszenie eksportu.

 

źródła: PAP, NBP, GUS, MG (http://www.mg.gov.pl/Analizy+i+prognozy), PAIiIZ